Nieruchomościowe forum dyskusyjne poruszające problemy rynku nieruchomości i jego specjalistów.
Nie jesteÅ› zalogowany.
Witam.
Proszę o info czy fakt że rzeczoznawca robiąc operat szacunkowy dla opłaty adiacenckiej dla gminy nie był osobiście na dzielonej nieruchomości tylko wysłał pomocnika do zrobienia zdjęć może mieć znaczenie w odwołaniu od decyzji gminy do SKO?
Wiem że kodeks etyki stowarzyszenia którego jest członkiem stanowi że powinien czynności wykonywać osobiście. Jeśli nie był to znaczy że nie wykonywał osobiście to mogę przypuszczać że operat jest wykonany nierzetelnie i na tej podstawie domagać sie jego sprawdzenia przez organizację zawodową rzeczoznawców? Nie ma tu mowy o przypadkowej nieobecnosci gdyż już w powiadomieniu była podana inna osoba która miała dokonać wizji lokalnej a przyjechała jeszcze inna bo "miała po drodze" wiec działanie było zamierzone. Na telefoniczne pytanie dlaczego rzeczoznawcy nie będzie osobiście dowiedziałem się że to i tak nie ma znaczenia bo to tylko zdjęcia.
btw
To po co jest ten cały kodeks etyki? Czy to normalna procedura że na wizję przyjeżdza "fotograf" a nie rzeczoznawca?
pozdrawiam
Offline
Witam,
Należy rozróżnić dwie sprawy:
1. Wizja lokalna, którą rzeczoznawca powinien przeprowadzić osobiście, a dokładna jej data musi być przedstawiona w operacie szacunkowym. Jeżeli tego nie zrobił, to jest to poważne uchybienie, które może stanowić podstawę do podważenia operatu szacunkowego.
2. Zdjęcia stanowiące załącznik do operatu szacunkowego nie muszą być wykonywane przez rzeczoznawcę osobiście. Dokumentacja fotograficzna nie jest podstawą do wyceny i określenia cech rynkowych, a jedynie dodatkiem do opinii (bez zdjęć jest tak samo ważna, chyba, że zastrzegł to zleceniodawca). Np. rzeczoznawca może rano obejrzeć nieruchomość, a pracownik później zrobić zdjęcia.
W praktyce ciężko udowodnić, że ktoś osobiście nie oglądał nieruchomości, jeżeli nie ma potrzeby podpisania jakiegokolwiek protokołu, a opis nieruchomości zgadza się, ze stanem faktycznym.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowany przez asdf7 (2012-01-12 21:32:13)
Offline
Bardzo dziękuję za informację. W protokole z oględzin na które się stawiłem jest wymieniony z nazwiska rzeczoznawca wraz z numerem uprawnień i również z nazwiska jego asystent. Na miejscu oględzin stawił się wyłącznie asystent co jest potwierdzone jego podpisem na protokole. Jest tam również mój podpis. Nie ma podpisu rzeczoznawcy bo go nie było.
W związku z tym w odwołaniu do SKO bedę argumentował że rzeczoznawca naruszył art. 175.1 ust o gosp nieruchomościami gdyż złamał zasadę etyki zawodowej stowarzyszenia rzeczoznawców do którego należy a która mówi że powinien swoje czynności wykonywać osobiście.
Offline
Moim zdaniem nadal nie ma Pan dowodu na to, że rzeczoznawcy nie było na wizji. Mógł ją zrobić osobiście w innym terminie. Nie każda wizja musi się wiązać z podpisywaniem protokołu przez właściciela nieruchomoćci, co też już wyżej było wspomniane.
Offline
To po co w takim razie jest protokół z oględzin ? Po co zostałem zawiadomiony o dacie oględzin?
W operacie nie ma ani słowa o tym że wizja sie odbyła w innym terminie. Jest tylko informacja o tym że wizja sie odbędzie w danym terminie oraz protokół z oględzin które były w tym terminie. Zawiadomienie o oględzinach podpisał rzeczoznawca a protokół z oględzin jego asystent Przy nazwisku rzeczoznawcy podpisu być nie mogło skoro go nie było na wizji. Nawet jeśli rzeczoznawca był w innym terminie to powinien mnie zawiadomić prawda? Po to chyba sie wysyła zawiadomienia i po to sie podpisuje protokoły z oględzin.
Zadam pytanie inaczej. Czy dopuszczalne są czynności w ramach których rzeczoznawca wysyła zawiadomienie o terminie wizji po czy może sobie przyjechać w innym bez zawiadamiania mnie? Jeśli tak może działać to oczywiście protokół oględzin jest wart tylko tyle ile kartka na którym go wydrukowano bo niczego nie dowodzi.
btw
Od asystenta wiem ze rzeczoznawca z reguły nie jeździł na nieruchomości gruntowe bo od tego ma asystentów ale oczywiście nie ma to znaczenia dowodowego wiec nie będę tego poruszał
Offline
Uważam, że to jest niepotrzebne bicie piany. Podważanie wartości nieruchomości to jedno, a wykonywanie czynności osobiście to drugie. Nie ugra Pan nic na tym, że będzie Pan próbował udowodnić, że rzeczoznawcy nie było na wizji. Jeśli sprawa pójdzie gdzieś dalej, to otrzyma ewentualnie jakieś upomnienie (jeśli Pan to udowodni), i koniec. Nie sądzę, żeby to się przyczyniło do zmiany wartości nieruchomości.
Offline
Nie ma operatu zrobionego dobrze. Tym bardziej operatu zrobionego dla celów opłaty adiacenckiej. Samorządy z reguły wybierają najtańszych rzeczoznawców wynikiem czego są bardzo miernej jakości operaty. I jest jeszcze coś o czym wszyscy wiedzą ale nikt o tym nie powie i o tym nie napisze.
Offline
> veldon napisał:
> Podważanie wartości nieruchomości to jedno, a wykonywanie czynności osobiście to drugie.
Radca prawny z którym na ten temat rozmawiałem uważa inaczej. Uważa że rzeczoznawca to zawód zaufania publicznego a naruszenie kodeksu etyki poprzez niewkonanie czynności osobiście i przez to ustawy o gosp nieruchomościami będzie stanowiło wystarczający argument by SKO skierował operat do oceny przez organizację rzeczoznawców. Protokół z oględzin ma być wg. niego bardzo istotnym argumentem. Generalnie mam iść w kierunku sprawdzenia czy operat przez to nie jest wadliwy a nic nie wspominać o podważaniu wartości nieruchomości. Radca argumentował to tym że nie powinienem iść w kierunku podważania wartości bo nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i nie mam też kontroperatu jako dowodu wiec SKO sprawę by roztrzygnęło na moją niekorzyść.
Rzeczoznawca u którego byłem po poradę uwaza że jedna z nieruchomości do porównania została żle dobrana i operat zostanie oceniony przez organizację rzeczoznawców negatywnie.
>Nie ugra Pan nic na tym,
Ugram na pewno czas a być może pieniądze.
Tak czy inaczej czeka mnie odwołanie.
>Nie sądzę, żeby to się przyczyniło do zmiany wartości nieruchomości.
A ja właśnie na to liczę że zostanie wykonany kolejny operat i będzie się różnił od obecnego.
Wiem z gminy że jest już inny rzeczoznawca z przetargu i operaty są na "normalnym " poziomie.
Jako ciekawostkę podam że 2 lata wcześniej mój kuzyn dzielił nieruchomość o podobnej wielkości położoną przy tej samej ulicy 500 metórw dalej a mój operat jest o 720% (siedemset dwadzieścia procent) wiekszy od jego operatu.
Tak na logikę wydaje mi się że nieruchomości tak samo uzbrojone, o takim samym przeznaczeniu w MPZP leżące przy tej samej ulicy, niezabudowane, bez obciążeń itp. powinny być wycenione podobnie. Rozumiem że przez 2 lata to sie warunki i ceny mogły zmienić ale chyba nie o ponad 700%?
Niedługo dostanę decyzję i będę pisał odwołanie. Gdy sie sprawa zakończy to poinformuję o wyniku.
Mam nadzieję że pozytywnym :)
Pozdrawiam
Offline
> kozlowski napisał:
> Samorządy z reguły wybierają najtańszych rzeczoznawców wynikiem czego są bardzo miernej jakości operaty.
To samo powiedziano mi w gminie. Wygrywa najtańsza oferta bo jeśli wybrano by droższą to od razu mogą być kontrole czy nie ma korupcji, nagany za niegospodarnośc i inne "atrakcje".
Naczelnik wydziału powiedział nawet że prywatnie uważa operaty robione przez tego rzeczoznawce że źle wykonane bo ma przez nie dużo odwołań do SKO czego wcześniej nie było i jest też przez to wiecej pracy :) . Ale nic nie zrobi choc mógłby w drodze negocjacji obniżyć wycenę bo ma takie prawo. Jednak gdyby to zrobił to od razu byłby podejrzany o to że "wziął w łapę" wiec nawet palcem nie kiwnie bo ma tylko kilka lat do emerytury.
Offline
Same zarzuty do operatu i wytkniecie blędów to moze być za mało aby wygrać przy odwołaniu. II instancja moze tak jak I udac greka i napisać , ze operat jest zrobiony zgodnie z przepisami i tu nic nie zrobisz. Bedą się zasłaniać "jajowatą" pieczęcia jaka jest przyłozona przez rzeczoznawce - pieczęcią nabytych uprawnień państwowych, ale nie nabytej wiedzy i rzetelnego wykonania operatu.
Musisz też zwrócić uwagę na sam tryb postępowania administracyjnego, czy nie został złamamy jakikolwiek przepis KPA.
Tu jest duże pole do popisu, tu mozesz sporo wygrać.
Offline
| Wątek | Odpowiedzi | Wyświetlenia | Ostatni post |
|---|---|---|---|
|
e-Operat!!!!!! WERSJA DEMO!!!!!! przez KarolinaP
|
0 | 161 | 2012-01-30 19:43:09 przez KarolinaP |
|
Zapraszam do skorzystania z demo programu e-Operat!!!!!!!! przez KarolinaP
|
0 | 953 | 2011-09-30 17:11:10 przez KarolinaP |
|
czy ktoś ma przykładowy operat opłaty adiacenckiej? przez Tomek051
|
0 | 1061 | 2011-08-08 21:42:05 przez Tomek051 |
|
Operat leśny przez goosiaa
|
25 | 9859 | 2011-05-08 18:23:44 przez etol |
|
Operat szacunkowy- opłata adiacencka przez fefka86
|
31 | 16490 | 2011-02-20 19:35:15 przez koralina |
|
operat szacunkowy metoda porównywana parami przez bhmi@interia.pl
|
0 | 2253 | 2011-01-26 12:41:42 przez bhmi@interia.pl |
|
Operat leśny na egzamin - pytanie przez Astra
|
3 | 2107 | 2010-12-23 17:59:51 przez andy1909Z |
Ostatnie tematy z Przetargi.info.pl
|
Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane |