Nieruchomościowe forum dyskusyjne poruszające problemy rynku nieruchomości i jego specjalistów.
Nie jesteś zalogowany.
Strony: 1
Witam,
Mam pytanie co do sytuacji jaka mnie spotkała:
Mianowicie za pośrednictwem naszego biura doszło do podpisania umowy przedwstępnej sprzedaży mieszkania. Klient Kupujący zapłacił całość prowizji zgodnie z umową pośrednictwa w kwocie 8.000 zł. W dzień umowy właściwej Sprzedająca się wycofała-(sprawy rodzinne) i zobowiązała się zwrócić zadatek-3.000 zł w podwójnej wysokości. I teraz biuro chcąc być w porządku wobec kupującego zaproponowało poszukanie następnego mieszkania w ramach zapłaconej już prowizji bądź zwrot prowizji w kwocie 5.000 zł żeby klient nie był stratny.Na co klient się nie zgodził i zażądał zwrotu zapłaconej prowizji. Czy są jakieś wyroki sądu bądź regulacje, które opisują taką sytuację?
Pozdrawiam
Offline
teoretycznie nie musicie zwracać prowizji. Umowa pośrednictwa - choć ma elementy umowy o dzieło - jest umową zlecenia to oznacza, iż cechować ją musi należyta staranność nie skutek. Obowiązkiem pośrednika nie jest doprowadzenie do sprzedaży ale skontaktowanie ze sobą dwóch stron transakcji i ewentualna pomoc. Skoro Sprzedający się wycofał to zrobił to bo się mu opłacało ( zadatek w kwocie 3 tyś zł .... dlaczego tak niski ???) nie wziął pod uwagę jednak, iż oprócz zwrotu zadatku w podwójnej wysokości sprzedający ma do niego różne jeszcze roszczenia np. jeżeli umowa przedwstępna była notarialna to może żądać sprzedaży mieszkania, jeżeli w formie zwykłej to może żądać zwrotu poniesionych kosztów np właśnie prowizji.
Z drugiej strony rynek wymusza niekonwencjonalne sposoby działania i zachowania które mimo utraty pieniędzy postawią firmę w dobrym świetle i klient prędzej czy później wróci.
Offline
Prowizję pobieramy w 2 częściach - połowę po podpisaniu umowy przedwstępnej , zaś 2 połowę po podpisaniu Notarialnego aktu sprzedaży . Jeżeli nie doszło do podpisania AN to zatrzymujesz połowę prowizji i na tym koniec . Jeżeli poraliście cała prowizje przy umowie przedwstępnej (pazerność godna ukarania ) nalezy zwrócić połowę prowizji . Proste .
Offline
Infobis - z tego co się orientuję, nie istnieje żaden przepis, że "prowizję pobieramy w 2 częściach". Sposób zapłaty wynagrodzenia reguluje wyłącznie umowa pośrednictwa. Aby określić dokładnie prawa pośrednika do zachowania wynagrodzenia, musielibyśmy znać dokładne zapisy umowy pośrednictwa. Równie dobrze może być tak, że nawet jeśli nie doszło do podpisania umowy właściwej, obie strony zobowiązane są zapłacić pośrednikowi prowizję w pełnej wysokości. Oczywiście to, jak zachowa się pośrednik w danej sytuacji to inna sprawa, ale od zapisów w umowie zależy jego pozycja w negocjacjach.
Offline
też jestem tego zdania
Offline
Także pobieram wynagrodzenie w dwóch transzach, przy przedwstępnej 50% reszta przy końcowej. Jeżeli przedwstępna jest w formie aktu to klienci płacą całość. Kwestia zwrotu mojego wynagrodzenia jeżeli końcowa umowa nie dojdzie do skutku z przyczyn leżących po stronie klientów nie wchodzi w grę.
pozdrawiam Damian
Offline
[quote=a.borsohn]Infobis - z tego co się orientuję, nie istnieje żaden przepis, że "prowizję pobieramy w 2 częściach". Sposób zapłaty wynagrodzenia reguluje wyłącznie umowa pośrednictwa. Aby określić dokładnie prawa pośrednika do zachowania wynagrodzenia, musielibyśmy znać dokładne zapisy umowy pośrednictwa. Równie dobrze może być tak, że nawet jeśli nie doszło do podpisania umowy właściwej, obie strony zobowiązane są zapłacić pośrednikowi prowizję w pełnej wysokości. Oczywiście to, jak zachowa się pośrednik w danej sytuacji to inna sprawa, ale od zapisów w umowie zależy jego pozycja w negocjacjach.[/quote]
Możesz pobierać prowizję przed podpisaniem umowy pośrednictwa - nie wiem tylko co na to UOKiK .
Uważam że pobieranie całości prowizji przed sfinalizowaniem całkowitym transakcji nie jest uczciwe - albo wszystko na końcu albo na 2 raty . Tak mnie uczono .
Offline
[quote=damcar27]Także pobieram wynagrodzenie w dwóch transzach, przy przedwstępnej 50% reszta przy końcowej. Jeżeli przedwstępna jest w formie aktu to klienci płacą całość. Kwestia zwrotu mojego wynagrodzenia jeżeli końcowa umowa nie dojdzie do skutku z przyczyn leżących po stronie klientów nie wchodzi w grę.
pozdrawiam Damian[/quote]
Ogólnie popieram .
Połowa wynagrodzenia za połowę naszej pracy - 1. Znaleźliśmy klienta = 50 procent 2. Po zakończeniu transakcji = drugie 50 %
Nigdy nie pobierałem wcześniej całej prowizji po pierwszej umowie jaka by ona nie była ale sądze że jak notarialna to może można - nie planuję jednak tego praktykować .
Offline
[quote=amelia]też jestem tego zdania[/quote]
Jak pośrednik ma tylko w oczach swoją prowizję to chyba nie ma wielkich szans na rynku .
Kiedyś ktoś tu pisał o klientach z rekomendacji - zapewniam że to działa - mimo że wielu niedowiarków było . Ja nie siedzę i nie wydzwaniam po gazetach i gratce - klienci sami do mnie przychodzą właśnie z polecenia .
Offline
[quote=infobis][quote=amelia]też jestem tego zdania[/quote]
Jak pośrednik ma tylko w oczach swoją prowizję to chyba nie ma wielkich szans na rynku .
Kiedyś ktoś tu pisał o klientach z rekomendacji - zapewniam że to działa - mimo że wielu niedowiarków było . Ja nie siedzę i nie wydzwaniam po gazetach i gratce - klienci sami do mnie przychodzą właśnie z polecenia .[/quote]
Masz racje są kwestie moralne ale nikt się nade mną nie lituje i pewnie litować się nie będzie (pośrednik odbierany jest jako zło koniczne) że załatwiam formalności dodatkowe związane ze sprzedażą nieruchomości (hipoteki komornicze, rozbieżności w KW oraz geodezji, sprawy spadkowe) bo mam takowe możliwości na moim terenie. Co do rekomendacji hm... nie wierzę aby taka istniała w tym biznesie, a jeżeli już to w znikomym procencie. Może to kwestia rynku na którym działamy - u mnie to zazwyczaj polscy "niemcy" , rodacy z południa Polski oraz z wielkopolski (widzę te osoby pierwszy raz i zarazem ostatni bynajmniej tak było w przeciągu ostatnich 35 miesięcy).
pozdrawiam
Offline
[quote=infobis][quote=amelia]też jestem tego zdania[/quote]
Ja nie siedzę i nie wydzwaniam po gazetach i gratce - klienci sami do mnie przychodzą właśnie z polecenia .[/quote]
Nie ma co z taką dezaprobatą wypowiadać się na temat telefonicznego zbierania ofert. Jeśli nie mieszka się w miejscowości turystycznej na południu lub nad morzem, albo w Warszawie trzeba zabiegać o oferty, albo zamknąć biuro.
Offline
Witam,
Cały problem polega na tym, że chcieliśmy zwrócić kupującemu ponad połowę prowizji ale on stwierdził, że nawet jakby dostał 10.000 zwrotu zadatku to tak żąda od nas 100% zwrotu wynagrodzenia.I nie chodzi tu o pazerność tylko podejście klienta, dla którego nasza praca została wyceniona na 0 zł.
Pozdrawiam
Offline
Tego rodzaju sytuacje nie są łatwe dla pośrednika. Klienci, jeśli już chcą płacić, to za wymierne skutki naszej pracy, jednak umowa pośrednictwa jest umową starannego działania, a nie skutku. Jako konsument nawet ich rozumiem, ale prawo stanowi inaczej.
Mrmorys - co właściwie chcesz osiągnąć, bo nie wiem jak Ci odpowiadać. Chcesz walczyć o wynagrodzenie, czy może sprawa już została zakończona?
Offline
Matko, co ty Milo za pierdoły piszesz??? Umowa pośrednictwa NIE jest ani umową zlecenia, anie też NIE jest umową o dzieło. Umowa Pośrednictwa jest umową NAZWANĄ w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Któryś z was dobrze zauważył, że jest to umowa starannego działania a nie rezultatu. A co najważniejsze meritum strawy jest to jak skonstruowana jest treść tejże umowy.
Powinieneś mieś zapis:
Pośrednikowi należy się wynagrodzenie za czynności pośrednictwa NAJPÓŹNIEJ W DNIU PODPISANIA UMOWY PRZEDWSTEPNEJ w wysokości 50% ustalonej z klientem prowizji
nie wiem jaka jest treść waszej umowy. ale uważam, ze nie powinieneś oddawać swojej części wynagrodzenia. Usługa pośrednictwa jest wykonana, czynności doprowadziły do podpisania umowy transakcyjnej (przedwstępnej), możesz się pochwalić starannym działaniem - więc w sądzie masz sprawę wygraną.
Twoja praca nie może być także pozbawiona wynagrodzenia, gdyż jest to sprzeczne z rozporządzeniem ministra infrastruktury. Dlatego nie może być mowy o zwrocie prowizji, nie może ot tak sobie zerwać umowy, żądać zwrotu twojego wynagrodzenia z powodów powstałych nie z twojej winy.
Ja rozumiem, że trzeba być w życiu elastycznym i ciężko komuś doradzać, żeby od razu szedł do sądu, bo czasem korzyści z tego tytułu są niewspółmierne do ewentualnych strat.
Pamiętać należy tylko, ze trzeba walczyć o swoje.
Offline
[quote=LukaBrazzi3]Matko, co ty Milo za pierdoły piszesz??? Umowa pośrednictwa NIE jest ani umową zlecenia, anie też NIE jest umową o dzieło. Umowa Pośrednictwa jest umową NAZWANĄ w ustawie o gospodarce nieruchomościami.[/quote]
moje pierdoły to kodeks cywilny - no ale dzięki Bogu mamy profesjonalistów jak Ty :) ... pozwól że nie będę dyskutował z faktem czy umowa pośrednictwa jest umową zlecenia czy też nie
abyś się kolego nie nudził za Ciebie wpisałem 3 słowa do google - umowa pośrednictwa zlecenie
tutaj link zapoznaj się z nim przyda Ci się BARDZO w pracy
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Umowa-posrednictwa-jest-umowa-zlecenia-5_2_72.html
Ostatnio edytowany przez Milo (2010-09-01 20:58:16)
Offline
Milo, nie będę cię obrażał, bo to nie ma sensu. Niewiedza jest rzeczą naturalną i trzeba mieć wiele pokory w sobie.
Ale warto czasem wnikliwie badać pewne aspekty, jeżeli się komuś zarzuca brak profesjonalizmu.
1. Sprawa którą przytaczasz dotyczyła umowy podpisanej w 1997, która to umowa pośrednictwa nie była jeszcze umową nazwaną i jej charakter zależał w głównej mierze od treści umowy. Jeżeli pośredniczka zobowiązała się do określonego wyniku swoich działań, zatem sąd słusznie uznał, że podpisana umowa była umową zlecenia.
"Strony korzystając z tej swobody zawarły w dniu 30 października 1997 r.
umowę określoną jako umowa zlecenia pośrednictwa, zgodnie z którą
zleceniodawczyni pozwana Ewa G. powierzyła, a zleceniobiorczyni powódka Ewa
G. przyjęła zlecenie pośrednictwa w kupnie domu. Z umowy wynika, że za zlecenie
strony uznały nieuregulowaną (!!!!) w kodeksie cywilnym umowę pośrednictwa!!!"
http://prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/wyrok;sn;izba;cywilna,ic,i,ckn,414,01,5486,orzeczenie.html
2. Jak pewnie wiesz (bo to chyba muszisz wiedzieć) Umowa pośrednictwa w obrocie nieruchomościami jest umową nazwaną, o świadczenie usług, dwustronnie zobowiązującą, określoną i uregulowaną w art. 180 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. nr 261 poz. 2603 z późniejszymi zmianami),
W umowie pośrednictwa pośrednik zobowiązuje się do dokonywania dla zamawiającego czynności zmierzających do zawarcia umów ( m.in. umów sprzedaży, kupna, dzierżawy, wynajmu, najmu nieruchomości ) określonych w art. 180 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a zamawiający zobowiązuje się do zapłaty pośrednikowi wynagrodzenia.
Zatem jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu- jak chcesz to interpretować nazywając tą umowę umową zlecenia.
Wiesz, jak wspomniałem nie będę cię obrażał, ale powinieneś naprawdę poczytać. I powinno ci byś głupio, że nie dość że piszesz nieprawdę , to jeszcze kruczowo się jej trzymasz.....
a uświadomił ci to ktoś, kto jeszcze nie jest Pośrednikiem :)
Zanim mi odpiszesz, popytaj innych, doświadczonych Pośredników- żebyś znów nie pisał głupot i nie wprowadzał ludzi w błąd...
Poza tym, jak już wspomniałem trzeba mieć w sobie trochę pokory. Sam też przyznaje się do błędu.
Znalazłem w internecie odpowiedź na meritum problemu memorysa.
"W poradniku UOKiK znajduje się także ważna informacja dotycząca wynagrodzenia rozłożonego na raty. Zdarza się bowiem, że pośrednicy dzielą opłatę na dwie części - pierwszą sprzedający nieruchomość płaci po podpisaniu umowy przedwstępnej, drugą - po zawarciu aktu notarialnego. Tą pierwszą ratę należy traktować jako zaliczkę, którą pośrednik musi zwrócić, jeżeli strony ostatecznie nie sfinalizują transakcji."
teraz już nie jestem do końca pewny, czy sprawę masz wygraną w sądzie memorys
Czekam z niecierpliwością na odpowiedzi Pośredników w tej sprawie. Sam też wieczorem poszukam w UOKiK-u
Offline
[quote=LukaBrazzi3]Zatem jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu- jak chcesz to interpretować nazywając tą umowę umową zlecenia.
Wiesz, jak wspomniałem nie będę cię obrażał, ale powinieneś naprawdę poczytać. I powinno ci byś głupio, że nie dość że piszesz nieprawdę , to jeszcze kruczowo się jej trzymasz.....
a uświadomił ci to ktoś, kto jeszcze nie jest Pośrednikiem :)[/quote]
wybacz mi ale mam wrażenie że masz problem z czytaniem postów - nie napisałem że musi być rezultat a podkreśliłem, iż wymagana jest należyta staranność ( 1 post ) ... zatem wybacz nie musze komentować skoro przeinaczasz to co piszę
Dodatkowo ustawa o gospodarce nieruchomościami nie określa essentialia negotii umowy pośrednictwa i jej interpretacja zależy od przepisów ogólnych a tu wpadasz na umowę zlecenia i także na umowę o świadczenie usług ( choc SN jest w tej kwesti bardzo zmienny na przestrzeni ostatnich lat) - poczytaj prosze komentarze do kc i ustawy o gospdoarce nieruchomościami (fajnie gdyby to wydawało się takie łatwe jak piszesz)
Widzisz różnimy sie tym, iż ja wiem jak wygląda postępowanie sądowe na czym polega i "z czym się je" - patrząc wyłącznie na umowę pośrednictwa przez pryzmat ustawy o gospodarce nieruchomościami możesz tego bardzo żałować. Interpretacja umów jest złozonym procesem gdzie przecienk może zmienić charakter całej umowy.
Pozdrawiam
Nieświadomy Milo
Offline
Milo, absolutnie nie mam problemów z czytaniem postów i ich jednoznaczną interpretacją. Napisałeś, że umowa pośrednictwa jest umową zlecenia- co jest kompletną głupotą. I tylko to ci chcę uświadomić. Nie neguje, że jesteś doświadczonym Pośrednikiem, że masz wiedzę praktyczną itp. Pewnie wiele mógłbym się od ciebie nauczyć, ale ty musisz uznać, że w tej konkretnej kwestii piszesz coś, co nie jest do końca prawdą.
Nie każda umowa podpisana przez Pośrednika jest umową pośrednictwa. Umowa ta musi mieś ustalone elementy i odpowiednią strukturę merytoryczną. Jeżeli uzależnimy czynności pośrednika od osiągnięcia rezultatu np. "Pośrednik wykona czynności zmierzające do podpisania umowy transakcyjnej i otrzyma wynagrodzenie po podpisaniu tejże umowy" -Wtedy orzecznictwo sądowe jest łatwe do przewidzenia- taka umowa nie jest już umową pośrednictwa i spokojnie można ją nazwać umową zlecenia. Ja nie neguje, że niektóre umowy podpisane w biurach nieruchomości mają znamiona umów zlecenia, ale wtedy nie możemy mówić o tej umowie- "umowa pośrednictwa". Abstrahuje tu też od innych ważnych elementów umowy pośrednictwa, które obligatoryjnie muszą się znaleźć w treści.
Tak więc Milo pisanie że każda umowa pośrednictwa jest umową zlecenia jest dużym nieporozumieniem. I może skończmy na tym, bo problem nie jest tu jak bardzo będziemy się obrażać i zarzucać sobie nieprofesjonalność, tylko czy mrmorys musi zwrócić połowę swojego wynagrodzenia.
Umowy mają charakter konsensualny i strony ustalają jej charakter. Jeżeli strona akceptuje jej warunki, to nie może być mowy o dążeniach Zamawiającego do zwrotu prowizji. Pytanie tylko, jak jest skonstruowana treść tej umowy, bo jak słusznie zauważył Milo każde słowo ma tu kluczowe znaczenie. Jeżeli Mrmorys możesz przytoczyć tą czesć związaną z momentem zapłaty wynagrodzenia, to myślę że uczestnicy tego forum będą mogli ci pomóc.
Offline
Hej hej nie powiedziałem że jestem doświadczonym pośrednikiem :) akurat pośrednikiem jestem "świeżym" mój drugi zawód daje mi za to pewną przewagę wiedzy - mniejsza o to ważniejsze jest to, iż nigdy nie chciałem nikogo obrażać, a jeżeli ktoś poczuł się obrażony szczególnie Ty to przepraszam - traktuje to jako wymianę doświadczeń i wiedzy
Wracają co umowy pośrednictwa - masz rację co do tego co napisałeś w ostatnim poście, a szczególnie wagi użytych słów i co najważniejsze sposobu, dlatego patrząc ze strony trzeciej możliwe ze nie powinienem pisać ze umowa pośrednictwa jest umową zlecenia lecz że umowa pośrednictwa ma elementy umowy zlecenia, co cały czas staram się wytłumaczyć i zdaje mi się, iż w tym punkcie jak i w innych doszliśmy do konsensusu
Zupełnie inną rzeczą jest to co podpisują pośrednicy i to że trudno ocenić umowę nie widząc jej. Mój "promotor w pośrednictwie" osoba zasiadając w KOZ zawsze powtarzała nam, iż pośrednik nie może działać na zasadzie "uda się albo nie uda". Klient musi mieć świadomość, że kiedy zrezygnuje z usług pośrednika ( bo ma takie widzi mi się) a umowę podpisał i pośrednik poniósł koszty to część kosztów będzie musiał pośrednikowi zwrócić.
W artykule J. Jaworskiego „Nieruchomości C.H. Beck”, numer 7/04 są słowa
"Nie ma przy tym znaczenia, czy transakcja dojdzie do skutku, czy klient zrezygnuje lub nie z podpisania umowy sprzedaży, albo czy w tym czasie sprzedał nieruchomość za pośrednictwem innej agencji. Liczy się bowiem staranne wykonanie czynności pośrednictwa, które zostały wcześniej wspólnie z klientem określone w umowie pośrednictwa. Pobranie wynagrodzenia w takim przypadku może oczywiście wzbudzić sprzeciwy klientów, którzy przyzwyczajeni są, że prowizję płaci się, gdy pośrednik znajdzie nam kontrahenta. Problem w tym, że w przypadku braku sukcesu pośrednicy rezygnują nie tylko z prowizji, ale ze zwrotu poniesionych nakładów. Takie podejście do sprawy jest brakiem szacunku dla własnej pracy. Poza tym etyczne wydaje się pobieranie wynagrodzenia za spełnienie z należytą starannością określonych w umowie czynności, czyli wykonaną pracę i wiedzę."
Offline
Witam,
Byłam niedawno na szkoleniu i prowadzący wykład odpowiadając na pytanie jednego z uczestników powiedział, że w Australii wysokość prowizji pośredników określa prawo, czy ktoś zna szczegóły?
Offline
Strony: 1
| Wątek | Odpowiedzi | Wyświetlenia | Ostatni post |
|---|---|---|---|
|
Skorzystałeś(aś) z usług pośrednika? Zajrzyj tutaj przez liszex
|
0 | 23 | 2012-02-06 12:59:15 przez liszex |
| 12 | 1128 | 2012-02-05 14:18:07 przez old2dom | |
|
Pomogę w przygotowaniu dziennika praktyk na pośrednika przez Nestboot
|
0 | 31 | 2012-02-01 23:21:51 przez Nestboot |
|
Sprzedaj nieruchomość bez pośrednika ! przez Dodawarka Ogłoszeń
|
0 | 64 | 2012-01-18 00:20:26 przez Dodawarka Ogłoszeń |
| 0 | 66 | 2012-01-11 09:08:02 przez tytan87 | |
|
ocena zastosowania przez rzeczoznawce współczynnika "K" przez mirek12
|
3 | 790 | 2011-12-19 08:55:10 przez asdf7 |
|
Umowa pośrednictwa bez prowizji! przez Biznes2010
|
2 | 340 | 2011-12-02 15:33:26 przez Biznes2010 |
Ostatnie tematy z Przetargi.info.pl |